Najmniejszy udział gotówki w płatnościach notują przede wszystkim kraje skandynawskie, zwłaszcza Norwegia, Szwecja i Dania, a także Niderlandy oraz część krajów bałtyckich. Trzeba jednak od razu zaznaczyć, że „udział gotówki” może oznaczać odsetek transakcji albo ich wartość. W tym zestawieniu chodzi przede wszystkim o liczbę płatności w punktach sprzedaży.

Kraje z najmniejszym udziałem gotówki
Nie istnieje jeden, aktualizowany co roku ranking obejmujący wszystkie państwa świata i oparty na identycznej metodologii. Dane zbierają między innymi banki centralne, Europejski Bank Centralny oraz instytucje statystyczne. Badania różnią się zakresem, rokiem pomiaru i tym, czy uwzględniają płatności w sklepach, transakcje internetowe, wypłaty z bankomatów czy płatności między osobami.
W europejskich porównaniach najczęściej wyróżniają się kraje nordyckie. W Szwecji, Norwegii i Danii płatności kartą, telefonem lub aplikacją są powszechne nawet przy niewielkich kwotach. Niderlandy również należą do grupy państw o niskim wykorzystaniu gotówki.
Poniższa tabela pokazuje orientacyjny obraz liderów cyfryzacji płatności. Wartości należy odczytywać jako przybliżenie wynikające z badań konsumenckich, a nie jeden oficjalny ranking porównywalny w każdym szczególe.
Zestawienie krajów o najniższym udziale gotówki w liczbie transakcji przedstawia się następująco:
| Kraj | Udział gotówki w liczbie transakcji | Charakter danych |
|---|---|---|
| Norwegia | kilka procent | badania banku centralnego i rynku płatności |
| Szwecja | kilka procent | badania banku centralnego |
| Dania | kilkanaście procent | badania banku centralnego i konsumentów |
| Niderlandy | kilkanaście procent | badania konsumentów i płatności detalicznych |
| Polska | około 22% | badania NBP i dane dotyczące płatności detalicznych |
Podane wartości nie powinny być porównywane bez uwzględnienia roku badania i definicji transakcji. Dla przykładu dane EBC z badania obejmującego strefę euro wskazywały, że w latach 2023–2024 gotówką opłacano 52% transakcji w punktach sprzedaży. W ujęciu wartościowym gotówka odpowiadała jednak za 39% płatności, a karty za 45%. Oznacza to, że gotówka jest częściej używana przy małych zakupach, natomiast karty częściej przy transakcjach o wyższej wartości.
Dlaczego kraje różnią się wykorzystaniem gotówki?
Pozycja danego kraju w zestawieniach nie zależy wyłącznie od zamożności mieszkańców. Znaczenie ma połączenie infrastruktury, regulacji, przyzwyczajeń i zaufania do instytucji finansowych. Najczęściej wskazywane czynniki to:
- Infrastruktura płatnicza – szybkie terminale, płatności zbliżeniowe i dobrze rozwinięte systemy przelewów natychmiastowych ułatwiają rezygnację z banknotów.
- Zaufanie do banków – konsumenci chętniej korzystają z płatności elektronicznych, gdy wierzą, że system finansowy działa stabilnie i zapewnia ochronę środków.
- Nawyki kulturowe – w krajach nordyckich płatności cyfrowe szybko stały się standardem, podczas gdy w Niemczech, Austrii czy we Włoszech gotówka przez długi czas była podstawowym sposobem rozliczeń.
- Koszty obsługi gotówki – dla sprzedawców liczenie, transport i przechowywanie pieniędzy generują koszty, dlatego część firm preferuje płatności elektroniczne.
- Dostępność alternatyw – popularne aplikacje mobilne i płatności natychmiastowe zmniejszają potrzebę wypłacania pieniędzy z bankomatu.
Kontrast między Szwecją a Niemcami dobrze pokazuje znaczenie czynników instytucjonalnych i społecznych. W Szwecji płatności elektroniczne są powszechne, a część sprzedawców nie przyjmuje gotówki. W Niemczech gotówka nadal ma silną pozycję, między innymi ze względu na przywiązanie do prywatności, kontrolę wydatków i utrwalone zwyczaje zakupowe.
Podobny obraz widać we Francji. Według badania EBC i Banque de France gotówka odpowiadała tam za około 50% transakcji w punktach sprzedaży, podczas gdy karty za 43%. We Włoszech udział gotówki wynosił 69%, w Niemczech 63%, a we Francji był niższy, lecz nadal wyraźnie wyższy niż w krajach nordyckich.
Gotówka częściej pojawia się przy małych zakupach, na targowiskach, u ulicznych sprzedawców i w transakcjach między osobami fizycznymi. Wybierają ją także częściej osoby starsze oraz gospodarstwa domowe, które chcą śledzić wydatki bez korzystania z aplikacji bankowej. Nie oznacza to, że wszystkie osoby korzystające z gotówki odrzucają płatności cyfrowe. Często decyduje wygoda, dostępność lub przyzwyczajenie.
Jak pandemia wpłynęła na płatności?
Pandemia COVID-19 przyspieszyła przechodzenie na płatności zbliżeniowe i internetowe. W wielu krajach konsumenci zaczęli częściej korzystać z kart i telefonów, ponieważ płatności bezdotykowe były postrzegane jako wygodniejsze i ograniczające kontakt fizyczny.
Zmiana nie przebiegała jednak jednakowo. Największy spadek udziału gotówki wystąpił w państwach, które wcześniej były od niej silnie uzależnione. W strefie euro udział gotówki w transakcjach w punktach sprzedaży spadł z 59% w 2022 roku do 52% w badaniu przeprowadzonym między wrześniem 2023 a czerwcem 2024.

Czy udział gotówki będzie dalej spadać?
Trend długoterminowy wskazuje na wzrost znaczenia kart, płatności mobilnych i przelewów natychmiastowych. EBC podał, że średnia dzienna liczba płatności natychmiastowych w euro rozliczanych w systemie TIPS wzrosła w 2024 roku o 72%. Rozwój takich systemów zwiększa dostępność szybkich płatności cyfrowych także poza tradycyjnymi terminalami.
Jednocześnie gotówka nie znika z europejskiego systemu płatniczego. W badaniu EBC 62% konsumentów strefy euro uznało możliwość płacenia gotówką za ważną, a 87% oceniło dostęp do bankomatu lub banku jako dość łatwy albo bardzo łatwy.
Przyszłość przyniesie zapewne współistnienie obu form płatności. Cyfrowe euro, nad którego projektem pracuje EBC, ma być kolejnym elementem infrastruktury płatniczej, a nie prostym odpowiednikiem likwidacji banknotów. O tym, które kraje pozostaną liderami bezgotówkowymi, zdecydują przede wszystkim dostępność technologii, zaufanie użytkowników i lokalne zwyczaje.
Dane o udziale gotówki zależą od roku, zakresu badania i metodologii. Udział w liczbie transakcji nie jest tym samym co udział w ich wartości, dlatego rankingi różnych instytucji mogą się od siebie różnić.